Wyróżnienie „Urządzenie cyfrowe roku 2026” przyznane przez magazyn Hi-Fi i Muzyka dla modelu Grimm Audio MU2

Grimm Audio MU2 to znacznie więcej niż odtwarzacz plików . Łączy funkcje streamera, przetwornika c/a, przedwzmacniacza liniowego oraz nośnika systemu Roon. Na opcjonalnym dysku wewnętrznym można też przechowywać bibliotekę plików. Wszystko mieści się w relatywnie kompaktowej i lekkiej obudowie o szerokości 35 cm. Wyświetlacz informuje o odtwarzanych utworach, ich parametrach i opcjach urządzenia. Do obsługi manualnej służy wielofunkcyjny przełącznik w formie dysku we wgłębieniu pokrywy. Moduł zewnętrznego czujnika podczerwieni pozwoli na użycie własnego pilota, zaś większość użytkowników najpewniej skorzysta z Roona. Wyposażenie w liczne gniazda zapowiada możliwość pracy w rozbudowanych systemach. Pięć wejść cyfrowych to: LAN, USB -A, AES/EBU, koaksjalne oraz Toslink. Brak natomiast Wi-Fi i BT. Zestaw uzupełniają wejścia analogowe XLR i RCA oraz wyjścia w tych standardach. Miłośników słuchawek ucieszy gniazdo 6,3 mm. Mózgiem MU-2 jest mikrokomputer; sercem zaś Major D AC. To autorski przetwornik c/a, zbudowany z elementów dyskretnych, z filtracją sygnału cyfrowego opartą na firmowych algorytmach oraz metodzie liniowego kształtowania szumu. Topologia rozwiązania jest unikalna, 1,5-bitowa, a układ wyjściowy – w pełni symetryczny. Grimm Audio MU2 gra neutralnie pod względem barwy, z bardzo wysoką rozdzielczością i zróżnicowaniem. Ujmuje też rzadko słyszaną swobodą dynamiczną, akustyczną miękkością i referencyjną stereofonią. Holograficzna przestrzeń robi potężne wrażenie. Muzyka nienachalnie otacza słuchacza – sobą i nastrojem nagrań. Wyrównane proporcje, klarowność i wzorcowa dynamika wiernie odda ją zarówno naturalne brzmienia, jak i różnice w realizacji. Pięknie to gra.
Pełny test:
Hi-Fi i Muzyka 01/2026