
Recenzja serwera muzycznego z wyjściem analogowym Aurender A1000 w HiFi.de
„Aurender wnosi do brzmienia spokój i skupienie, jakich nie potrafi zapewnić odtwarzacz wbudowany w McIntosha. Może i jest najmniejszym, a na pewno najtańszym modelem tej marki, ale sposób, w jaki zachowuje naturalność, przejrzystość i energię nawet w najbardziej burzliwych rockowych fragmentach, świadczy o jego światowej klasie. […] Pod względem brzmienia wypadł w teście znakomicie. Tak wyrafinowany dźwięk, stabilna scena i subtelna przejrzystość kosztują u konkurencji co najmniej tyle samo”.
















































