Recenzja serwera muzycznego klasy hi-end Aurender N50 w hifi news

Autor i źródło recenzji: Andrew Everard, hifi News
Recenzję w oryginale można przeczytać TUTAJ.
Trzy obudowy, a przetwornika cyfrowo-analogowego ani śladu… Flagowy serwer muzyczny Aurendera, model N50, kosztuje 38 900 funtów i składa się z trzech osobnych urządzeń. Pierwszym jest moduł Server z wyświetlaczem, obsługujący serwisy strumieniowe, pamięci USB, zasoby sieciowe NAS oraz opcjonalny dysk wewnętrzny. Drugim — moduł Audio, wyposażony w liczne wyjścia cyfrowe. Całość uzupełnia ekranowany zasilacz z oddzielnie stabilizowanymi obwodami dla obu urządzeń.
N50 to najbardziej rozbudowane źródło sieciowe w dotychczasowej ofercie Aurendera i zarazem wyraźne rozwinięcie wcześniejszego, dwuczęściowego modelu N30SA [HFN, lipiec 2023]. Koreański producent określa je jako „najbardziej luksusowe, eleganckie i zaawansowane rozwiązanie do strumieniowego oraz plikowego odtwarzania muzyki”.
Wszystkie trzy urządzenia, połączone wielożyłowymi przewodami, są niezbędne do działania całego zestawu N50. Nie można kupić ani używać ich osobno — N50 występuje wyłącznie jako komplet. Specjalnie zaprojektowane przewody zasilające łączą zasilacz z modułami Server i Audio, natomiast oba te urządzenia komunikuje osobny przewód sygnałowy. W zestawie znajdują się przewody o długości 60 cm, ale dostępne są również wersje 1,5-metrowe. Pozwalają one ustawić poszczególne moduły na osobnych półkach, pozostawiając na widoku jedynie Server z kolorowym wyświetlaczem LCD i przyciskami sterującymi, a pozostałe dwa urządzenia ukryć.
Centrum obsługi
Moduł Server zbudowano na czterordzeniowym procesorze Intela i wyposażono w pamięć NVMe o pojemności 480 GB, przeznaczoną zarówno na system operacyjny, jak i buforowanie plików dźwiękowych. Na przednim panelu umieszczono podstawowe przyciski sterujące oraz duży wyświetlacz o rozdzielczości 1920 × 480 pikseli i szerokości nieco ponad 20 cm. Z boku ekranu znalazły się przyciski wyboru trybu, odtwarzania i pauzy oraz przechodzenia do poprzedniego lub następnego utworu.
Na tylnej ściance znajdują się gniazdo zasilania, dwa porty USB-A 3.0 do podłączania zewnętrznych nośników danych, gniazdo Ethernet z wielostopniową izolacją transformatorową, obsługujące opracowany przez Aurendera system strumieniowania, a także wyjście przesyłające dane do modułu Audio. Prawdopodobnie najważniejszym złączem jest jednak filtrowane i galwanicznie odseparowane wyjście USB 2.0 Audio, przeznaczone do współpracy z asynchronicznym przetwornikiem cyfrowo-analogowym.
Ponadto urządzenie wyposażono w dwie kieszenie na dyski, mocowane śrubami radełkowanymi. Mieszczą one nośniki 2,5-calowe, przy czym Aurender zaleca stosowanie wewnętrznych dysków SSD z serii Samsung QVO lub EVO, a także modeli firm Western Digital i Seagate.


