Recenzja odtwarzacza CD z przetwornikiem cyfrowo-analogowym Gryphon Ethos w what hifi

Autor i źródło recenzji - Ketan Bharadia, what hifi, lipiec 2026 r.
Recenzję w oryginale można przeczytać TUTAJ.
Czy skromna płyta kompaktowa ma szansę przeżyć renesans podobny do tego, jakim w ostatnich latach cieszą się winyle? Choć widać pewne obiecujące sygnały, na razie nie posuwalibyśmy się aż tak daleko – ale nie można tego wykluczyć.
Co ważniejsze, od chwili wprowadzenia tego formatu na rynek japoński w 1982 roku wyprodukowano ponad 200 miliardów płyt CD, dlatego nadal pozostaje ich w obiegu ogromna liczba. Wiele osób – w tym także my – wciąż ma pokaźne kolekcje płyt kompaktowych i nie zamierza się ich pozbywać.
W takiej sytuacji, o ile pozwalają na to środki, zdecydowanie warto posłuchać odtwarzacza CD Gryphon Audio Ethos. Oczywiście jest niezwykle drogi, ale mierzenie w najwyższy poziom nigdy nie było tanie.
Budowa i design
Na żywo urządzenie robi ogromne wrażenie. Podoba nam się, że firma Gryphon Audio wykazała się odwagą przy projektowaniu obudowy Ethosa. Mogła z łatwością stworzyć kolejne prostokątne pudełko, zamiast tego zdecydowała się jednak na efektowną trójkątną konstrukcję, która nie przypomina niemal niczego dostępnego na rynku.
Przypadł nam do gustu futurystyczny wygląd urządzenia, a odtwarzacze CD ładowane od góry zawsze darzyliśmy szczególną sympatią. Takie rozwiązanie ma jednak pewne ograniczenia praktyczne. Odtwarzacz można ustawić wyłącznie na najwyższej półce stolika ze sprzętem, ale za to wkładanie płyty staje się swego rodzaju rytuałem, przywodzącym na myśl korzystanie z gramofonu. W naszym odczuciu to zaleta.
Proces wkładania płyty przebiega następująco. Najpierw należy unieść pokrywę za pomocą niewielkiego złotego uchwytu umieszczonego na przymocowanym do niej ramieniu, następnie nałożyć płytę CD na trzpień silnika i umieścić na jej środku niewielki krążek magnetyczny, który utrzymuje ją we właściwym położeniu. Pokrywę opuszcza się ręcznie. Trzeba przy tym zachować ostrożność, ponieważ jej ruch nie jest tłumiony, przez co może zatrzasnąć się w mało elegancki sposób. Gryphon dołącza niewielką podstawkę, na której podczas wkładania płyty można odłożyć krążek magnetyczny – to przemyślany dodatek.
Po zamknięciu pokrywy mechanizm transportu Ethosa rozpędza płytę do odpowiedniej prędkości. Choć nie pracuje przesadnie głośno, jego działanie słychać nawet z odległości kilku metrów. Klasyczna konstrukcja z wysuwaną szufladą znacznie skuteczniej tłumiłaby te odgłosy.
Ogólna jakość wykonania jest znakomita, dokładnie tak, jak oczekiwaliśmy od firmy Gryphon. Przy tej cenie wszystko poniżej tego poziomu byłoby nie do przyjęcia. Ethos sprawia wrażenie niezwykle solidnego urządzenia, zaprojektowanego z myślą o dziesięcioleciach użytkowania. Również spasowanie elementów i jakość wykończenia są najwyższej klasy.


