Certyfikowany sprzęt używanyO nas Blog
KontaktRegulaminPolityka prywatności
© 2026 AudiofastStworzone przez Kryptonum
Zapisz się do newslettera
Przejdź do treści głównej
ProduktyMarkiBlogSerwis
KontaktKonto klientaKoszyk
Strona głównaProduktyWOW XL
niepowtarzalny styl, doskonała jakość wykonania połączona z najnowocześniejszą technologią

Acoustic Signature
WOW XL

Produkt archiwalnyNiedostępny

Ten model nie jest już dostępny w naszej ofercie. Chętnie doradzimy jego następcę lub podobny sprzęt z aktualnej oferty.

Skontaktuj się z nami
Zobacz aktualną ofertę Acoustic Signature
2018 Stereophile Recomended Components
2017 TAS Top Pick
2019 Stereophile Recomended Components
2017 Stereophile Recommended Component
SzczegółyDane techniczneRecenzje

O produkcie

WOW XL jest nowym gramofonem w rodzinie niemieckich, precyzyjnie wykonanych urządzeń. Muzyka ma naprawdę duże znaczenie dla Acoustic Signature, także w przypadku gramofonów na średnim poziomie cenowym. Firmowy projekt łożyska wykonanego z materiału o nazwie ‘Tidorfolon’ jest objęty 10-letnim okresem gwarancji.

W tej niesamowitej konstrukcji, wyposażonej w przyciski z nierdzewnej stali, wykorzystano układ warstwowy, w którym masywna płyta aluminium o grubości 10mm łączy się z 25mm drewnianą plintą, wykończoną na wysoki połysk.

Projekt

Gramofon WOW XL stanowi efekt konsekwentnego wprowadzania unowocześnień w projektach urządzeń z linii WOW. Jeśli dodamy do tego obsypaną nagrodami jakość dźwięku, elegancję, wygodę i komfort użytkowania, łatwo będzie zrozumieć, dlaczego gramofony WOW odniosły tak wielki sukces.

Seria gramofonów WOW XL prezentuje niepowtarzalny styl, w którym doskonałą jakość wykonania połączono z najnowocześniejszą technologią i łatwością dopasowania się do reszty systemu audio.

System Napędowy

W nowej, warstwowej konstrukcji plinty WOW XL, wykorzystano drewnianą płytę o wysokiej gęstości i grubości 25mm, połączoną z masywną płytą aluminiową o grubości 10mm. Takie rozwiązanie stanowi doskonałą podstawę dla zamocowania łożyska Tidorfolon, utrzymującego talerz gramofonu, a także dla mocowania wymiennych ramion.

Dookoła masywnego talerza gramofonu zamocowano polerowany kołnierz wykonany z naturalnego diamentu klasy state-of-the-art.

Test gramofonu Acoustic Signature WOW XL w The Absolute Sound

The Absolute Sound 07- 08/2014 Spencer Holbert Solidna Podstawa Jaki jest główny cel gramofonu? Obracać płytę winylową z precyzyjną szybkością, bez wprowadzania zbędnych wibracji do wkładki. Oczywiście, jest to święty Graal projektowania gramofonów i zadanie praktycznie niemożliwe do osiągnięcia. Gramofony bez przerwy toczą walkę w rozmiarze mikro, aby móc przezwyciężyć siły, które wzajemnie na siebie oddziałują. Kiedy The Beach Boys śpiewali o „dobrych wibracjach”, z pewnością nie mieli na myśli swoich gramofonów. Wielu producentów gramofonów usilnie stara się zredukować efekty niepożądanych wibracji, jednak kiedy powstają coraz bardziej egzotyczne projekty, towarzyszą im równie egzotyczne ceny. Kiedy więc pojawia się gramofon, który dobrze wykonuje swoje zadanie – i na dodatek nie wydamy na niego rocznej pensji – mamy okazję do świętowania. Być może ktoś w Acoustic Signature ma kwaśne poczucie humoru, jeśli gramofon zdecydowano się nazwać WOW; ironia na bok, WOW XL w całości jest nośnikiem czynnika ‘wow’ i działa bez efektu Gleichlaufschwankung (ang. wow and flutter – kołysanie dźwięku). UstawienieKosztujący $2395 WOW XL jest solidnym kawałkiem niemieckiej inżynierii precyzyjnej. Plinta ma lekko zaokrąglone brzegi i niemal taką samą grubość jak talerz, a jej konstrukcja stanowi połączenie drewna i aluminium (drewno stanowi warstwę spodnią, przykrytą przez aluminium). Trzy nóżki o regulowanej wysokości pozwalają łatwo wypoziomować cały gramofon. Sam talerz waży ponad 6kg i stanowi solidną aluminiową płytę o grubości 3,8cm; zapewne można byłoby go wykorzystać w celach obronnych, gdyby zaszła taka potrzeba. Należy zachować dużą ostrożność podczas wsuwania osi talerza do łożyska, ponieważ są one dość dokładnie dopasowane. Z powodu ciężaru talerza możemy łatwo przyciąć sobie palce, więc lepiej jest trzymać je z boków podczas zakładania. Łożysko to firmowe rozwiązanie Acoustic Signature, wykonane z materiału o nazwie Tidorfolon i jest ono wykorzystywane we wszystkich gramofonach tego producenta, włącznie z flagową Asconą, która była recenzowana przez Jonathana Valina w 2012 roku. Na szczęście nie musimy wydawać 34 tyś. dolarów, aby korzystać z technologii produkcji łożyska, jaką zastosowano również w gramofonie WOW XL. Gramofon jest napędzany przez ultra-precyzyjny silnik synchroniczny, wykorzystujący 20MHz mikroprocesor, który zapewnią „perfekcyjną” stabilność i możliwość dostrojenia prędkości obrotowej. Dwa małe przyciski, umieszczone z tyłu, pozwalają na regulację prędkości w zakresie ±0.1%, więc można tę operację przeprowadzić np. w trakcie wstępnego ustawiania gramofonu. Sprawdziłem prędkość obrotów po wykonaniu wszystkich niezbędnych regulacji i okazało się, że jest ustawiona idealnie. Sprawdziłem obroty ponownie po trzech tygodniach i wszystko nadal działało jak trzeba. Można całkiem bezpieczne założyć, że jeśli wstępnie ustawicie prędkość, to możecie ją tak zostawić i więcej się tym nie przejmować – zawsze jest jednak dobrze sprawdzić ustawienie po przeniesieniu gramofonu w inne miejsce. Silnik pracuje wyjątkowo cicho. Założenie paska nie nastręczyło problemów, a kiedy włączyłem silnik, wszelkie nierównomierności ustały po paru obrotach talerza. Po lewej stronie gramofonu umieszczono dwa przyciski z nierdzewnej stali – są to przycisk zasilania i przełącznik obrotów 33/45. Po włączeniu gramofonu zaczyna mrugać czerwona lampka LED, znajdująca się powyżej przełącznika obrotów, dopóki talerz nie uzyska stabilnej prędkości obrotowej. Kiedy po raz pierwszy wyciągnąłem gramofon z pudełka zastanowiło mnie, dlaczego z tyłu umieszczono port Ethernet. Okazuje się, że zasilanie podłącza się do gramofonu przewodem, który wygląda jak kabel RJ45, wykorzystywany do połączenia ethernetowego. Jedyną zagwozdkę stanowi dla mnie zasilacz zewnętrzny, który jest tak wielki (z grubsza 7 x 11cm), że zasłonił dwa sąsiednie gniazdka w moim kondycjonerze zasilania. Dodatkowo, przewód jest tak krótki, że musiałem przesunąć kondycjoner na sam brzeg szafki, żeby zasilacz sięgał poza jej krawędź. Nie musi to stanowić problemu przy innych kondycjonerach, jednak warto o tym wiedzieć; nie chcemy przecież wydawać 3 tyś. dolarów na kondycjoner, a następnie stwierdzić, że trzy wtyczki są zajęte przez zasilacz ścienny WOW XL. Mój testowy WOW XL został dostarczony z ramieniem Funk Firm FXR-II tonearm (2400$), które tworzy naprawdę znakomitą kombinację z tym gramofonem. (Większość dilerów oferuje gramofony Acoustic Signature z ramieniem Funk FXR-II, Funk F6 z gwintowanym łożyskiem [w cenie 600$] lub Rega RB202 [400$].) Gramofon bez ramienia oferowany jest w cenie 2395$. Ustawienie ramienia FXR-II to doprawdy błahostka; regulacja kąta VTA praktycznie w ogóle nie zabiera czasu, jeśli wykorzystamy dołączony klucz imbusowy, a odłączana główka ramienia umożliwia prosty montaż wkładki i ustawienie azymutu. Do testu wykorzystałem wkładkę z ruchomym magnesem Ortofon 2M Black (720$), a jako przedwzmacniacz gramofonowy posłużył mi Pro-Ject Tube Box II (450$), z parą lamp Mullard 12AX7. W sumie ustawienie gramofonu WOW XL zabrało mi jakąś godzinę, razem z regulacjami koniecznymi do dokładnego dostrojenia dźwięku. DźwiękTrochę problemów nastręczyło mi dokładne określenie charakteru dźwięku Acoustic Signature WOW XL. Jest to ekstremalnie neutralny gramofon, czego dokładnie wszyscy sobie życzymy, jednak nie oczekiwałem tego od urządzenia w cenie 2395$. Jeśli można cokolwiek dokładniej o nim powiedzieć, to tyle, że gramofon – w połączeniu z ramieniem Funk Firm FXR-II – odrobinę skłania się ku analitycznej stronie, co jest zgodne z moimi upodobaniami. Nie miałem również fałszywego wrażenia ciepła, jakie niektóre gramofony nadają płytom winylowym. Oczywiście, część z tych cech może zostać przypisana wkładce Ortofon 2M Black, która otrzymała liczne nagrody ‘Wybór Redakcji The Audio Show’ oraz tytuły ‘Produktu Roku’. Jednak nawet przy tak szybkiej, lekko ofensywnej wkładce, jak 2M, gramofon WOW XL nie dodawał zbytnio swojego otwartego charakteru dźwięku. To właśnie brak sygnatury dźwiękowej był najbardziej zauważalny, podczas odsłuchu nagrania „Experience”, na którym delikatnym dźwiękom fortepianu Ludovico Einaudi’ego towarzyszą ciche szarpnięcia strun harfy umieszczonej w głębi pomieszczenia, w którym wykonano zapis nagrania. To sposób, w jaki WOW XL przedstawia te delikatne, pojedyncze dźwięki sprawia, że mogą naprawdę rozbłysnąć. Jeżeli lubicie minimalistyczne podejście wielu współczesnych kompozytorów – a szczególnie Phillipa Glass’a, Hansa Otte lub Ludovico Einaudi’ego – WOW XL wykonuje zdumiewające zadanie i pozwala muzyce być po prostu muzyką, bez najmniejszych śladów rozmycia obrazu dźwiękowego. W zasadzie chyba nie zdołałbym zauważyć żadnego rozmycia obrazu, gdybym nie słyszał tej płyty na znakomitym gramofonie Kronos kilka dni wcześniej, na Audio Show w Montrealu. Zauważyłem pewne drobne problemy ze śledzeniem ścieżki nagrania podczas niektórych pasaży na Święcie Wiosny, Strawińskiego [Everest], jednak jest to prawdziwy tor przeszkód nawet dla najlepszych wkładek i ramion gramofonowych. Część z tych problemów wynika z niewielkiej kontroli nad wibracjami, jaką posiada WOW XL. Ponieważ nóżki gramofonu wykonano ze sztywnego aluminium, wibracje pochodzące od szafki na której jest on umiejscowiony, mogą powodować problem – w zależności od ustawienia. Eksperymentowałem z kilkoma różnymi urządzeniami izolacyjnymi, włącznie z platformą Acoustics Svelte Shelf i niedrogimi podstawkami SorboGel Q Audioquesta, które poprawiły obrazowanie. Jednak nie zamierzam twierdzić, że WOW XL będzie powodował jakieś wielkie problemy, kiedy ustawicie go u siebie w domu – jestem od tego daleki. Gramofon sam w sobie jest solidną konstrukcją i działa jak duże urządzenie kontrolujące wibracje – począwszy od talerza o wysokiej masie, a skończywszy na równie ciężkiej plincie. Pod taką metodologią, oczywiście, nie każdy producent gramofonów może się podpisać, jednak Acoustic Signature trafił ze swoją konstrukcją w dziesiątkę, a przy tym ustalił cenę przystępną dla oddanego miłośnika winylu. Idąc o Krok DalejGramofon Acoustic Signature WOW XL plasuje się dokładnie pośrodku dwóch gramofonowych światów. Z jednej strony jest to gramofon, który w zasadzie jest gotów do użytku, kiedy weźmiecie go do domu (szczególnie jeśli diler go dla Was ustawi ) i reprezentuje zdumiewający poziom jakości – zarówno pod względem dźwięku jak i konstrukcji – jak na swoją cenę. Jednak inaczej, niż w przypadku producenta, który dopasowuje ramiona do swoich gramofonów, jest to urządzenie które zabierze Was w świat wymiennych ramion gramofonowych, co może odrobinę odstraszać słuchaczy jeszcze nie przygotowanych na wykonanie takiego kroku. Jeśli jednak jesteście gotowi zanurzyć się w tym świecie i rozpocząć eksperymenty, to okaże się, że możecie nie znaleźć lepszego gramofonu, niż WOW XL. Stanowi on dziecko niemieckiej inżynierii, dostępne za najmniejsze możliwe pieniądze i pozwala zacząć od solidnej podstawy, aby później powoli wymieniać ramiona na coraz lepsze, póki nie znajdziecie takiego, które najbardziej Wam odpowiada. Możecie na początek zażyczyć sobie instalację ramienia Rega RB202 za 2795$, a następnie iść w kierunku droższych i bardziej złożonych konstrukcji. Jeśli o mnie chodzi, to właśnie taki gramofon chciałbym mieć – ponieważ nie zrujnuje nas finansowo, a pozwala na daleko idące udoskonalenia. Jeśli wybór ramienia Was przeraża, pozwólcie żeby Wasz lokalny diler przeprowadził Was przez ten proces; kiedy już poczujecie się komfortowo, ciesząc się wolnością Waszego własnego wyboru, będziecie dziękować sobie za solidną podstawę do montażu kolejnych ramion – a w takim dokładnie celu Acoustic Signature WOW XL został zaprojektowany.

Elektronika nowego silnika napędowego zapewnia znakomitą stabilność obrotów i łatwość obsługi. Precyzyjnie wykonany aluminiowy talerz gramofonu to kolejny element , który sprawia, że dźwięk WOW XL można określić jako wybitny w swojej grupie cenowej.

Talerz

WOW XL został wyposażony w precyzyjnie wykonany aluminiowy talerz. Talerz został wykonany z masywnego aluminiowego bloku, co poprawia jego odporność na rezonanse.

Talerz jest dodatkowo pokryty na spodzie wytłumiającym materiałem, w celu uzyskania jak najlepszych rezultatów działania. Grubość talerza wynosi 34mm, co przekłada się na wagę 6,5 kilograma.

Wysoka waga talerza, w połączeniu z niezwykle gładko pracującym łożyskiem z materiału Tidorfolon, jest jednym z głównych źródeł znakomitych doświadczeń muzycznych, jakich dostarcza WOW XL.

Silnik

Acoustic Signature wierzy, że system napędowy gramofonu powinien posiadać wystarczająco dużą energię do rozpędzenia talerza, ale jednocześnie nie powinien wpływać na niego podczas obrotów. Cel ten osiągnięto dzięki wyprodukowanemu w Europie silnikowi synchronicznemu, wyposażonemu w najnowocześniejszy system kontroli.

Napęd gramofonu zapewnia absolutnie stabilne obroty, a w połączeniu z systemem cyfrowego sterowania jest łatwy w użyciu i niezawodny.

Łożysko

Łożysko talerza jest sercem każdego gramofonu. Firma Acoustic Signature opracowała łożysko o idealnej charakterystyce pracy – dokładnie dopasowane, o ekstremalnie niskim poziomie szumów, bardzo niewielkim poziomie tarcia i długoterminowej stabilności.

Oś łożyska została wykonana ze specjalnie utwardzanej, szlifowanej stali. W konstrukcji obudowy łożyska wykorzystano perfekcyjnie spasowane, samosmarujące wkładki ze spieku brązowego. Projekt łożyska zapewnia precyzyjne dopasowanie elementów i gładką ich pracę.Tak wysoka jakość została uzyskana dzięki wykorzystaniu spiekanych tulei oraz podstawy łożyska wykonanej z materiału Tidorfolon. Firma stosuje niezwykle niską tolerancję błędu w konstrukcji łożysk, a ich serwis jest bezpłatny przez cały okres użytkowania gramofonu. Łożysko objęte jest 10-letnim okresem gwarancji.

Link do recenzji: Testberichte von ImageHifi, STEREO, und STEREOPLAY

Dane techniczne

Napęd:

Silnik synchroniczny, sterowanie elektroniczne, elektronika z układem Beta DIG, zewnętrzny zasilacz

Łożysko:

Wysoko precyzyjne TIDORFOLON Bearing II, z dopasowaną osią

Chassis:

Aluminiowa płyta o gr. 10mm połączona z drewnianą plintą o gr. 25mm, 3 podstawki o regulowanej wysokości, silnik wewnętrzny

Talerz:

Aluminiowy, wysokość 34mm, waga 6,5kg

Prędkości obrotowe:

33 1/3 RPM, 45 RPM - przełączane

Zasilanie:

100V - 260V. Zasilacz impulsowy produkcji niemieckiej

Kolory obudowy:

Czarny, Srebrny

Wymiary:

430mm X 170mm X 340mm

Waga:

16kg

Recenzje produktu

Recenzja14 lipca 2014

Test gramofonu Acoustic Signature WOW XL w The Absolute Sound